Integracja PZITB

W sobotę 9 sierpnia 2014 r. na ulicach Bydgoszczy można było spotkać grupę osób, która z zaciekawieniem „skanowała” architekturę miasta. Część ludzi ubrana była w czarne „t-shirty”. Ich dumnie wypięte klatki piersiowe zdobiło logo Polskiego Związku Inżynierów i Techników Budownictwa. Na naprężonych garbach budowlańców widniał napis informujący o ich bydgoskim pochodzeniu. Członkowie Kół Młodych PZITB integrowali się w Grodzie nad Brdą. Słoneczna pogoda, interesujące budowy oraz wyjątkowi uczestnicy wydarzenia sprawili, że spotkanie zapisało się optymistycznie na kartach historii.

Paweł Piekarski pokazuje gościom z Gdańska bydgoskie atrakcje (źródło: własne)

Firma Gotowski o mostach i nie tylko…

Głównym celem wycieczki było zapoznanie koleżanek i kolegów z Gdańska oraz Wrocławia z tutejszymi inwestycjami. Za cel szczegółowy tubylcy obrali sobie   uświadomienie rówieśnikom, że Bydgoszcz nie należy do budowlanego zaścianka. Pomocną dłoń do młodej kadry wyciągnął Pan Marek Gotowski, który otworzył bramy inwestycji realizowanych przez jego firmę. Przewodnikiem po „Trasie Uniwersyteckiej” oraz budowie węzła „Tramwaju do Fordonu” był dyrektor techniczny w Firmie Gotowski Pan Roman Michalczuk. Inżynier z długoletnim doświadczeniem, zadziwił słuchaczy doskonałym zapamiętaniem wymiarów elementów konstrukcyjnych kolorowej przeprawy przez Brdę.

Pan Roman Michalczuk opowiada o realizacji Trasy Uniwersyteckiej (źródło: własne)

Kolumna aut z uczestnikami integracji przejechała wzdłuż Trasy Uniwersyteckiej i udała się w kierunku pętli tramwajowej „Wyścigowa”. Na miejscu okazało się, że na całej długości realizowanego torowiska powstanie 5 takich pętli, które w projekcie oznaczono symbolami: WT1 – WT5.

Młoda kadra zapoznaje się z projektem torowiska „Tramwaju do Fordonu” (źródło: własne)

Kolejna wątpliwość, która spędzała sen z powiek bydgoskich inżynierów, została  rozwiana przez Pana Romana Michalczuka. Adepci na projektantów oraz kierowników budów zastanawiali się dlaczego wiadukt tramwajowy nie został pobudowany prostopadle do ulicy Fordońskiej. Doświadczony budowlaniec podkreślił, że pod względem ekonomicznym, takie rozwiązanie byłoby najbardziej opłacalne. Obecna infrastruktura uniemożliwiła zastosowanie takiego patentu.

„Chill”, „fun”, „relax”

Po wspólnym obiedzie, budowlana załoga udała się na Wyspę Młyńską. Spragnieni mocnych wrażeń goście z Wrocławia wiedli prym w moczeniu stóp w potoku. W tym czasie przyjezdni z Gdańska udali się nad brzeg Brdy w celu schronienia się przed promieniami słonecznymi.

Aleksandra Trzęsicka jako pierwsza wskoczyła do wody (źródło: własne)

Z Bydgoskiej Wenecji droga na Osową Górę, docelowe miejsce noclegu, okazała się być długa, wyboista i kręta. Gdy wszyscy dotarli do Stadniny Koni „Magma” (http://www.stadnina-magma.pl/) rozpalono ognisko i rozpoczęto biesiadę. Około godziny 20-stej na polanie pojawił się przewodniczący PZITB o. Bydgoszcz Pan Andrzej Myśliwiec z małżonką. Od tego momentu, tematy związane z budownictwem królowały nad pieczonymi kiełbaskami.

Pan Andrzej Myśliwiec opowiada o swoich inżynierskich doświadczeniach (źródło: własne)

Nocne czuwanie trwało do białego rana. W niedzielne przedpołudnie budowlańcy wybrali się nad jezioro. Później rozstali się z życzeniami kolejnego równie udanego spotkania.


Autor wpisu: Anna Żmuda